Dożynki parafialne’2018 – SOPEL – KOSTRZEWY 14 września 2018

 

W stronę tradycji …

 

 

„Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba

Podnoszą z ziemi przez uszanowanie

Dla darów Nieba…

Tęskno mi, Panie…”

Tymi słowami Cypriana Kamila Norwida powitał uczestników tegorocznych parafialnych dożynek – proboszcz o. Krzysztof Wasiuk.

Zwracając się do rolników, hodowców, sadowników, oraz osób zajmujących się działalnością rolniczą i okołorolniczą wypowiedział znamienne słowa: Bez was nie byłoby żniw. Nie byłoby chleba.
Wokół Eucharystii, tego „prawdziwego Chleba z nieba” (J 6,32) gromadzi się dziś nasza wspólnota wiary, zjednoczona z Chrystusem przez chrzest. Wspólnota, która karmiąc się Jego Ciałem w Eucharystii, należy już do Ciała Chrystusa (por. KKK 1003). „ Czyż nie wiecie, że ciała wasze są członkami Chrystusa? Nie należycie do samych siebie…”. „Chwalcie więc Boga w waszym ciele” (1 Kor 6, 13-15, 19-20) – mówi św. Paweł Apostoł.

Chleb, który przynosicie, to najpiękniejszy symbol życia, gościnności, przyjaźni, wspólnoty – parafialnej, rodzinnej, domowej. To źródło życia, podstawa naszej egzystencji – „Chleba naszego powszedniego daj nam Panie” – modlimy się każdego dnia.

Przynosicie chleb urodzaju i piękny misternie skomponowany wieniec żniwny będący ukoronowaniem wielomiesięcznej pracy i troski o plony ziemi.

Starościna tegorocznych dożynek przekazując na ręce proboszcza dorodny bochen chleba powiedziała między innymi:

„Przynieśliśmy do naszej świątyni plony tegorocznych żniw.

Chleb jest wartością bezcenną.

Dziel tym chlebem tak, by nigdy nikomu go nie zabrakło!”

W homilii proboszcz powtórzył jeszcze za naszym poetą i wieszczem Cyprianem Kamilem Norwidem:

„Pachnie na stole świeży chleb pieczony już z nowej mąki.
To nad kłosami tego chleba latem śpiewały skowronki.
W tym bochnie jest zaklęte życie
i wszystkich nas przetrwanie.
I Ciało Twoje dobry Jezu z miłością nam oddane.
Ten bochen chleba jest ołtarzem na każdym naszym stole,
Więc każdą kromkę dzielmy z głodnym
spełniając Bożą wolę.

Jeżeli zrozumie każdy człowiek, że w chlebie jest Bóg żywy
To podział bochna chleba musi być sprawiedliwy”.
 

Po Mszy św. dożynkowej niemal wszyscy parafianie udali się na podwórko plebanii, by biesiadować przy grillu, cieście i kawie.

Proboszcz serdecznie dziękuje: za przygotowanie wieńca dożynkowego mieszkańcom Sopla w osobach: Jacka i Małgorzaty Piórków, Halinie i Marianowi Wilk, Barbarze i Zygmuntowi Szuberskim, Danucie Puchalskiej, Henryce Głowacz, Wojciechowi Puchalskiemu, a za wystrój – rodzinie Szadkowskich.

Wszystkim pozostałym mieszkańcom Sopla i Kostrzew biorącym czynny udział w przygotowaniach do dożynek – serdecznie DZIĘKUJEMY!!!

                                                                                                                                       Uczestnicy biesiady.

 

 

Fot.: mieszkańcy Sopla, Maciej Standziak 3 (1) – 3 (13), Rafał Dąbik 1 (1) – 1 (18)